Geoblog.pl    mitrofan    Podróże    Polubić sąsiadów... Bawaria 2010    Jener i rejs po Königssee
Zwiń mapę
2010
20
sie

Jener i rejs po Königssee

 
Niemcy
Niemcy, Schönau am Königssee
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 666 km
 
Od rana piękna pogoda, więc o 10.00 wybieramy się do oddalonego o 9 km Schönau am Königssee. Parkujemy na wielkim parkingu położonym między stacją kolejki gondolowej na Jener, 1874 m.n.p.m., która wznosi się nad Jeziorem Królewskim, czyli Königssee, a przystanią. Trochę nas zaskakuje spora kolejka, ale wszystko idzie sprawnie i już po chwili wsiadamy do dwuosobowych kabin, które wiozą nas w górę. Piękne widoki w czasie jazdy i na miejscu. Stacja końcowa kolejki znajduje się 74 metry od szczytu. Rozsiadam sie wygodnie na słonecznym tarasie ze wspaniałą 360 stopniową panoramą. Mąż i córka idą dalej bardzo uczęszczanym szlakiem.
Do mojego stołu przysiada się para - on - Niemiec, ona - Azjatka - Tajka lub Wietnamka, przemiła i towarzyska. Wygrzewam się w słońcu, obserwuję jak ludzie karmią czarne ptaki, które zręcznie sięgają po okruchy chleba. Przyglądam się górom i Niemcom. Z zainteresowaniem i sympatią. Wsłuchuję się w odgłosy rozmów, w celach naukowych, oczywiście. Wiele rozumiem, ale ciągle nie tyle ile chciałabym.
Kiedy wracają moi turyści, zjeżdżamy kolejką gondolową w dół. W cukierni naprzeciw budynku kolejki pijemy kawę i zjadamy pyszne ciastka. Pokrzepieni podążamy na przystań. Kupujemy bilety. Niestety musimy poczekać godzinę. Jest bardzo ciepło, na ławkach siedzi międzynarodowe towarzystwo oczekujące tak jak my na swój rejs. Szczególnie dużo Japończyków. Chętnych wielu, bo rejs po wąskim, otoczonym wysokimi, niemal pionowymi skałami (z prawej strony Watzmann 2713 m.n.p.m.) jeziorze przypominającym norweski fiord jest chyba największą atrakcją w powiecie Berchtesgaden. Długość jeziora wynosi 6,3 km, maksymalna głębokość 190 m. Jezioro Königssee położone jest na wysokości 603 m.Od stu lat wożą tu ludzi ciche ekologiczne łodzie z napędem elektrycznym. Jest ich 18. Każda może zabrać 85 osób.
Można wybrać jedną z dwóch możliwości - rejs do kościółka św. Bartłomieja (2/3 długości jeziora) lub do Salet, czyli do końca i z powrotem. Wybieramy 1 wariant (dorośli 12,80, dzieci 6,40 euro), bo wydaje się nam jest już późno, wyruszamy o 15.10. Mijamy Malerwinkel i po dwudziestu minutach podpływamy do ściany Echo. Tam łódź zatrzymuje się i kapitan wyjmuje trąbkę i gra przerywając co chwilę, a wtedy echo powtarza wyraźnie melodię. Bardzo miły moment. Po zakończeniu trębacz chodzi po łodzi i zbiera datki, dla podtrzymania tradycji jak mówi.
Wysiadamy o 15.50 na przystani St. Bartholomä, zwiedzamy kościół i wyruszamy na spacer wzdłuż jeziora. Ciągle słońce mocno świeci i jest tak pięknie, że robi sie nam żal, że nie zobaczymy wszystkiego. Dokupujemy więc bilet na pozostałą część trasy (dorośli 4,20, dzieci 2,10 euro), (Jesteśmy bardzo radzi z tej decyzji, bo w przeciwną stronę czeka ogromna kolejka, a przed nami tylko kilka osób.
Dopływamy do Salet. Mąż z córką idą nad malownicze jezioro Obersee, ja zostaję na przystani, która również jest godna pędzla pejzażysty. Trzeba się spieszyć, bo ostatni kurs jest o 18.30. Na przystani coraz więcej ludzi wracających znad Obersee, ale przyjeżdża bardzo dużo łodzi i kolejka szybko się przesuwa. W drodze powrotnej zajmujemy miejsca z tyłu i możemy się do woli rozkoszować widokami podobnymi do dobrze nam znanych z Norwegii.
Po godzinie dobijamy do brzegu. Idziemy deptakiem, na którym jest mnóstwo sklepów. Większość z nich sprzedaje stroje regionalne. Miejscowi chodzą po ulicach na ludowo, obowiązkowo ekspedientki, kelnerki, obsługa hoteli i pensjonatów. Mnie się to bardzo podoba. Niemcom chyba też, bo nawet dzieci ubrane są tradycyjnie( nie wszystkie, oczywiście).
W domu jesteśmy o 19.30, akurat na wiadomości. Wiele razy słyszałam, że podlizujemy się Niemcom i wszystkie telewizory w miejscach w Polsce, gdzie pojawiają się Niemcy ustawione są pod nich. W Bawarii z przyjemnością stwierdziliśmy, że Niemcy przewidzieli polskich turystów. Jednak my sporadycznie spotykamy tam kogoś z Polski. Niemcy nie są póki co dla naszych rodaków atrakcyjnym celem podróży. Sądzę, że to się wkrótce zmieni.

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (53)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
mirka66
mirka66 - 2010-10-16 20:04
Ma pani racje.Mnie sie tez wydawalo ,ze Niemcy to malo atrakcyjny kraj dopoki tu nie zamieszkalam.Polecam !!!!!!!!!!!!!!!.Jest tu mnostwo miejsc pieknych i wartych zobaczenia.
 
pielgrzym
pielgrzym - 2010-10-21 02:45
Przedstawiona przez Ciebie Bawaria wyglada slicznie! Gratuluje trafnego wyboru. Masz racje, ze nie trzeba wyjezdzac daleko, by zobaczyc piekne krajobrazy.
 
 
mitrofan
Małgorzata Kaptur
zwiedziła 19% świata (38 państw)
Zasoby: 539 wpisów539 464 komentarze464 6247 zdjęć6247 1 plik multimedialny1
 
Moje podróżewięcej
01.08.2016 - 14.08.2016
 
 
30.08.2014 - 04.09.2014