Geoblog.pl    mitrofan    Podróże    Cudze chwalicie, swego nie znacie...    Lubosina - na skraju przepaści...
Zwiń mapę
2008
03
maj

Lubosina - na skraju przepaści...

 
Polska
Polska, Lubosina
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1028 km
 
LUBISONA

Dziewięć kilometrów na wschód od Pniew we wsi Lubosina znajduje się piękny dworek, powstały w drugiej połowie XVIII wieku. Należy bez wątpienia do jednych z najbardziej uroczych choć i najskromniejszych siedzib szlacheckich Wielkopolski. Majątek Lubosina w XIV, XV wieku należał do Lubosińskich. Owi Lubosińscy z Lubosiny pochodzili co najmniej z dwóch rodów, Zarembów i Ramszów lecz, być może, siedzieli tam i przedstawiciele innych rodów. W XVI wieku spotykamy tam rodzinę Rozdrażewskich jako dziedziców dóbr Lubasiny. W roku 1617 roku Krzysztof Rozdrażewski sprzedał Lubosinę Krzysztofowi Zalieskiemu i Zofji Kossównie małżonkom za 5.000 złp. Jak długo Zaliescy (Zalewscy?) byli w posiadaniu majątku tego nie wiem dość, że w roku 1687 Stefan i Franciszek Ponińscy, jezuici, występują jako dziedzice Lubosiny, kiedy sprzedają owe dobra Dobrogostowi z Kosiczyna Belęckiemu sędziemu ziemskiemu poznańskiemu za 48. 000 złp. W rękach Belęckich majątek był do 1720 roku. Wówczas Jadwiga Belęcka sprzedała wieś Franciszkowi Rutkowskiemu, który dzierżawił ten majątek już od kilku ładnych lat. Jeszcze tego roku Rutkowski sprzedał Lubosinę Kasprowi-Henrykowi Konarskiemu za 30. 000 złp. Konarski siedział na Lubosinie przeszło trzydzieści lat do roku 1751, wtedy sprzedał wieś Aleksandrowi Samuelowi Unrugowi, późniejszemu kapitanowi w wojsku saskim. W rękach rodziny Unrugów majątek pozostał do końca stulecia. Prawdopodobnie to za ich rządów na Lubosinie wzniesiono przetrwały do dziś dwór. Tuż przed wybuchem II wojny światowej majątek należał do rodziny de Rege a jego obszar wynosił jak podaje Marcin Libicki 519 hektarów. Po wojnie dwór wymagał znacznego remontu ale dopiero w roku 1961 przeprowadzono pierwsze prace. Mimo to stan budynku jest zły.

Opisał Rafał Marian Bogusławski h. Ostoja (praprawnuk Antoniego Bogusławskiego)

http://www.szlachta.org/lubosina.htm
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (3)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (14)
DODAJ KOMENTARZ
Karina
Karina - 2009-04-02 10:35
Pani Małgorzato, dziękujemy za ten niesamowity blog. Nie spodziewaliśmy się, że na Wielkopolsce jest tyle dworków i pałaców. Jest gdzie robić wycieczki.
A kiedy inne rejony Polski? :)
 
Pilnujący
Pilnujący - 2012-02-27 12:45
Witam. Mam pogląd na sprawę. Dworek-Pałac rodziny de Rège w Przystankach powinien być oddany pod wsparcie byłych właścicieli. Była tam szkoła, ale jakiś "mądry" inaczej postanowił ją zlikwidować. Szkoda, że do takiego bałaganu doprowadzono. Jak pomarli byli mieszkańcy, tak zaczęło się spadanie i ruina.
Ps: nawet grobu rodziny de Rège przed Lubosiną mieszkańcy nie uszanowali / kilka Rodzin jest innych i po kryjomu czasem posprząta / , nie wykazywali nawet ludzkiej potrzeby postawienia świeczki na Wszystkich Świętych.
Pozdrawiam panią Sołtys Przystanek, niech Pani robi stronę internetową....
 
Reiser
Reiser - 2012-03-17 18:12
Czy do Przystanek dotarła cywilizacja? Czy oprócz Pani Sołtys-która chce-nikt nie ma internetu?
Czy mieszkańcy tej wsi, po wymarciu "starych", pamiętających wojnę, po końcu czasów "śp. Edwarda Gierka poszli w marazm?
Macie piękne jezioro, macie fajne położenie, ciszę i spokój, pałac-szkołę oddaliście/śp. de REGE tego by nie zmarnował tak/,ale park, aleje czereśniową i powietrze.
LUDZIE, OBUDŹCIE SIĘ.
Ps: uszanujcie i uporządkujcie groby rodziny de REGE, zapalcie chociaż świeczkę na 1 listopada.
 
Walkowski
Walkowski - 2012-04-12 16:07
Witam, była kiedyś strona o Przystankach z informacjami Pani Sołtys,teraz rzeczywiście mieszkają tam"inni"ludzie. Nie widać dbałości, jak po prawdziwych Poznaniakach się można spodziewać, o groby czy stare obiekty, brak zaangażowania do pracy na rzecz wspólnoty , beznadzieja i ew. swój samochód i precz po za Przystanki, bo we wsi nic się nie dzieje.
Pamiętam ze starych czasów panie Herfut, Kwasniewska-Winke, Klamke, Kuć, Gorzelski, Walkowiakalbo podobnie. Ci ludzie byli z pokolenia któremu się chciało, teraz już nic
 
Justyna Trela -Przybylak
Justyna Trela -Przybylak - 2012-06-20 21:45
Ja mieszkam w Lubosinie od urodzenia (40 lat) mój dziadek przyszedł tu z Rzeszowa, tu się ożenił i tu urodził się mój tato. Zawsze interesowały mnie opowieści o mojej wsi, szczególnie te dotyczące Dworku w Lubosinie, otaczającego go parku i starego niemieckiego cmentarza, ale ludzi którzy pamiętają tamte czasy już nie ma. Szkoda, że tak piękny dworek niszczeje;( a historia o naszej małej wsi zaniknie. Dziękuje mojemu wychowawcy i wieloletniemu dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Przystankach panu Ludwikowi Golonowi za wszystkie historie opowiedziane nam o Lubosinie i Przystankach.
 
Natalia
Natalia - 2012-06-21 20:15
Bardzo łatwo jest krytykować- "Pilnujący". Czy my zwykli mieszkańcy mamy wpływ na to kto komu sprzedaje i za jakie pieniądze "nasza szkołę"?czy może to się dzieje ponad nami?czy my znamy obecnego właściciela dworku w Lubosinie i decyzje Konserwatora Zabytków?przecież nam nie wolno tam wchodzić, co mamy robić?sami remontować?nam też jest żal, tam pracowali nasze babcie i nasi dziadkowie i byli dobrze traktowani. To nie prawda że ktoś po kryjomu sprząta groby.W szkole podstawowej w Przystankach zawsze jako dzieci uczestniczyliśmy w sprzątaniu grobów i zapalaniu zniczy, to był rytuał.
Tak "Reiser" mamy piękne jezioro cisze i spokój,ale to nie my oddaliśmy szkołę, która byłą ostoją kultury!tak, beznadzieja i wsio poza wieś, tak mówią Ci właśnie którzy już "wybyli" i są "miastowymi".I Ci czują się lepsi i zarzucają nam brak cywilizacji. A my się staramy i kochamy tę naszą zaciemniałą wieś!
 
bywalec
bywalec - 2012-06-22 11:31
MASAKRA kto pisze pod pseudonimem reiser ma chyba żle w gł....,znam ludzi z tych wsi i cywilizacja tam dotarła internet jest w każdym prawie domu.Nie wiem kto może tak oczerniać mieszkańców tych wsi ...?ale no cóż przypadki chodzą po świecie...groby się tam znajdujące są do dziś to prawda nie są regularnie sprzątane i jestem pewna że młode pokolenie które tu zamieszkało nawet może nie mieć pojęcia że coś takiego się tam znajduje.A dworek prawda jest w bardzo złym stanie ale to już nie wina tych ludzi co tam mieszkają tylko właścicieli którzy nic z tym przez wiele lat nie robili.Pozdrawiam
 
Lubosinianka
Lubosinianka - 2012-06-22 16:07
Skoro Pan Reiser ma odwage oczerniac ludzi ze wsi,to niech się przedstawi dokładniej?Pod takim podpisem każdy jest mądry ale sztuką jest brać odpowiedzialnosć za swoje słowa gdy sie jest osobą autentyczna. Moze nalezałoby zastanowić się ,kto jest odpwiedzialny za te zabytki ,przecież w koncu są czyjąś własnoscią. A skoro w dniu 1.Listopada nie było posprzątane na grobie rodziny Rege i nie paliła sie świeczka to znaczy ze Pan Reiser tez tego miejsca nie odwiedził .Licze tez na przebudzenie ze strony Pana.Pozdrawiam
 
Strzelec
Strzelec - 2012-06-22 23:18
Witam, Jak się ktoś wypowiada publicznie na jakiś temat to powinien robić to w oparciu o fakty panie "Pilnujący" i "Reiser" , a fakty są takie, że choć cmentarz niemiecki nie jest sprzątany to grób rodziny de Rege dość często i to wcale nie po kryjomu. Znicz pali się tam znacznie częściej, niż z okazji Święta Zmarłych ( którego do Pańskiej wiadomości Niemcy nie obchodzą w formie jaka przyjęła się u nas). Główny trakt prowadzący do tego cmentarza został niestety zaorany przez miejscową spółdzielnię produkcyjną. Dworek w Lubosinie wraz z przyległym parkiem został sprzedany przez obecnego prezesa RSP już kilka lat temu i jest obecnie prywatną własnością, więc mieszkańcy nie mogą jej w żadnej formie naruszać - może Reiser żyje wciąż mentalnie w czasach wspomnianego przez siebie Gierka i uważa inaczej? A może zamiast wypisywać te niemądre uwagi o braku cywilizacji w Przystankach i Lubosinie przyjedzie do nas, zobaczy jak to wygląda rzeczywiście, może stanie nawet na czele inicjatywy np. odnowy cmentarza? niestety wątpię...
 
Pilnujący
Pilnujący - 2012-07-20 19:52
dobrze, że żyjecie i się odezwaliście, co niektórzy mieszkańcy. Mimo to, jest mi przykro, że wieś jest coraz bardziej "niewidoczna", że mieszkańcy nie potrafili powiedzieć STOP prywatyzacji. Ale dobrze, ze macie poczucie swojego przywiązania do swojego miejsca życia.
Do reiser-a, masz dużo racji, ale trzeba było przyjechać i walczyć...tylko, ze to "poznańskie" i tacy jak ty tu nie pożyją, raczej. Fakt jest taki, że rodzina de Rege była niezłym pracodawcom. Szkoda, że nie mają wpływu na niektóre decyzje dotyczące niszczenia ich majątku.
 
justyna
justyna - 2013-03-31 10:45
Zastanawiam się dlaczego ktoś kupił ten dworek i nic nie robi tylko patrzy jak niszczeje. Uważam ,że obecny właściciel powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za obecny stan tego pałacu w Lubosinie.
 
gość
gość - 2014-06-17 00:28
cmentarz i dworek są strasznie zarośnięte krzewami ,haszczami okropnie to wygląda, naprawdę nie ma ludzi żeby odtworzyć chociaż trochę waszej historii
 
wnuczka
wnuczka - 2017-07-08 08:55
Witam , ten dworek w Lubosinie znam bardzo dobrze mieszkała w nim moja prababcia a ja od dziecka jeździłam tam na wakacje .Pamietam jak dworek tętnil życiem gdyż mieszkało tam kilka rodzin , jak na boisku w parku odbywały sie męczę , jak kapalismy sie na plaży czy to po stronie Lubosiny czy tez Przystanek ...za dziecka było to moje ukochane miejsce na świecie i dzięki temu miejscu i ludzia miałam wspaniałe dzieciństwo . Teraz jako dorosła kobieta czasami odwiedzam ten park i ten dworek ( w tym roku jeszcze nie byłam i aż się boję co zobacze) naprawdę płakać mi się chcę gdy patrzę jak niszczeje miejsce ktore tak bardzo pokochałam
 
Karol
Karol - 2018-09-12 10:38
Witam, poszukuję osoby, która potrafiłaby opowiedzieć mi o przedwojennej historii dworu w Lubosinie i o jego mieszkańcach. Interesują mnie szczególnie lata 20-te i 30-te ubiegłego wieku.
 
 
mitrofan
Małgorzata Kaptur
zwiedziła 19% świata (38 państw)
Zasoby: 539 wpisów539 445 komentarzy445 6247 zdjęć6247 1 plik multimedialny1
 
Moje podróżewięcej
01.08.2016 - 14.08.2016
 
 
30.08.2014 - 04.09.2014